Życie ze smakiem
sobota, 31 lipca 2010

Jest doskonała. Kremowa, miękka, pachnąca. Polecam cukiniożercom i nie tylko. Podobno smakuje również tym którzy z cukinią się nie lubią :) nie sprawdziłam tego, bo niestety nie mam na kim. U nas wszyscy cukinię owszem, a nawet bardzo! Znalazłam ją na blogu Kasi.

 

Składniki:

2 cukinie

5 jajek ugotowanych na twardo

2 surowe jajka

250 ml śmietanki 36%

1 pęczek koperku

olej do smażenia

sól i pieprz

 

Wykonanie:

Cukinie pokroić na plastry około półcentymetrowej grubości i leciutko obsmażyć z obu stron, żeby zmiękła. Z patelni przekładamy na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu (niekoniecznie). Na dno naczynia wykładamy warstwę z połowy cukinii, solimy, posypujemy pieprzem i układamy na niej jajka pokrojone również w grube plasterki. Ponownie posypujemy solą i pieprzem. Na wierz układamy pozostałą cukinię.

Śmietankę, posiekany koperek i surowe jajka mieszamy, dodajemy pieprz i sól i polewamy zapiekankę. Zapiekamy przez ok. 30 minut w 200oC. Można podać z ziemniakami lub samą. Polecam i życzę smacznego.

Wersja do druku

Pamiętacie pisenkę "Najłatwiejsze ciasto w świecie"? Ten tort zawsze mi ją przypomina. Biszkopt i masa śmietanowa, dodatkowo cytrynowy poncz sprawiają, że torcik jest wilgotny, świeży w smaku i nie przesłodzony. W sam raz na letnie przyjęcie urodzinowe dla dziecka. Ten właśnie zrobiłam na 9 urodziny mojej córki, mali goście jedli bez obrzydzenia :) a to już duży plus.

Przepis dostałam od mojej zapracowanej koleżnaki Agnieszki, która tak jak ja nie ma za wiele czasu, żeby wisieć nad garami :)

Składniki na jeden biszkopt:

potrzebne będą dwa biszkopty

3 jajka

225 ml mąki ( niepełna szklanka)

cukier waniliowy

150 ml cukru (trochę ponad pół szklanki)

1 łyżeczka proszku do pieczenia


Składniki na poncz:

1 szklanka wody

2 łyżki cukru

1/2 cytryne ze skórką

spirytus do smaku


Składniki masę śmietanową:

pół puszki ananasów

pół szklanki jagód

galaretka ananasowa

dżem ananasowy

1 litr śmietany kremówki (30%)


Wykonanie:

Wykonanie tego tortu można sobie podzielić na dwa etapy. Dzień wcześniej przygotować biszkopty, a drugiego dnia całą resztę.

Biszkopty:

oddzielamy zółtka od białek. Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy sztywną pianę. Następnie po troszku dodajemy cukier i cukier waniliowy i nadal ubijamy, aż cukier prawie się rozpuści. Dodajemy po jednym żółtku, cały czs ubijając. Na koniec wsypujemy mąkę przesianą i wymieszaną z proszkiem do pieczenia i delikatnie mieszamy. Pieczemy w tortownicy wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą.

Poncz:

Do niedużego garnka wlewamy wodę wkładamy cytrynę pokrojoną w plastry i dodajemy cukier. Chwilę gotujemy, na koniec dolewamy spirytus.

Masa:

Galaretkę rozpuścić w 1/2 szklanki wody. Nie jest to łatwe, więc należy wstawić szklankę z galaretką do większej miski z wrzątkiem. Mieszać do rozpuszczenia. Ananasy pokroić w kostkę i osoączyć z soku. Jagody umyć i osączyć.

Śmietanę ubić i odłozyć do osobnej miseczki 4-5 łyżek. Powoli wlewać do nich galaretkę mieszając delikatnie, żeby śmietana się nie zważyła. Przelać powstałą ciecz do pozostałej śmietany i jeszcze raz krótko zmiksować. Śmietane podzielić na trzy części: do jednej dodać ananasy, do drugiej jagody, a trzecią zostawić na przybranie.

Przekroić biszkopty na pół i lekko nasączyć ostudzonym ponczem. Na pierwszy placek wyłożyć masę z ananasem, na drugą dżem ananasowy, an trzecią masę z jagodami. Udekorować owocami.

 

Wersja do druku

piątek, 30 lipca 2010

Każdy chyba zna i lubi tę potrawę z papryki. Wprawdzie jest to danie węgierskie, ale mocno już zakorzenione w naszej polskiej kuchni. Trudno dziś chyba szukać tzw. oryginalnego przepisu na to danie, ponieważ jest ono wdzięcznym tematem do wszelkich wariacji. Pewnie nawet sami Węgrzy mają tyle receptur na nie ile kucharek. Sama pamiętam jak kiedyś w zamierzchłej przeszłości zaczynałam swoją przygodę z leczo. Najpierw była to sama papryka z cebulką i kiełbasą - była to jedynie słuszna wersja i innej nie uznawałam. Stopniowo pojawiały się jednak kolejne warzywa: najpierw pomidory, potem cukinia, a dziś jest to już prawie gulasz warzywno - kiełbasiany, tyle tam jest rozmaitości.

Na pewno nie jestem oryginalna, jesli chodzi o pomysł na leczo na blogu. W końcu sezon na paprykę właśnie się rozpoczął, więc od przepisów w internecie aż się roi. Nie zraża mnie to jednak, ponieważ zaówno sam przepis jak i zdjęcie to mój osobisty hołd uwielbienia składany niniejszym tej pysznej potrawie. Za kolejną inspirację dziękuję Dorotus76 i jej mężowi.

Składniki:

5 papryk czerwonych, lub w różnych kolorach (zielona nie może dominować, bo psuje smak leczo)

2 cukinie średniej wielkości (w całości lub jeśli ich młodość już minęła - obranych i wydrążonych)

oberżyna (zwana popularnie bakłażanem)

3-5 ząbków czosnku (jak kto lubi)

3-4 średnie cebule

około 25 dkg pieczarek

50 dkg kiełbasy (śląska, podwawelska)

puszka pomidorów lub 4-5 świeżych, obranych ze skórki i porojonych w kostkę

koncentrat pomidorowy

przyprawy: sól, pieprz, ostra papryka

olej do smażenia

 

Wykonanie:

Wszystkie warzywa kroimy w grubą kostkę. W szerokim garnku rozgrzewamy olej i szklimy na nim cebulę. Później dodajemy po kolei pokrojone warzywa. Na koniec dodajemy pieczarki, czosnek, kiełbasę, pomidory i koncentrat pomidorowy. Dusimy chwilę wszystko razem pod przykryciem. W zależności od upodobań będzie to trwało od 15 do 30 minut. Doprawiamy solą pieprzem i papryką. Smacznego :)

Innowacją dla mnie było to, że dodałam do leczo oberżynę - bo miałam ją właśnie w lodówce i nie bardzo wiedziałam co z nią zrobić. Nigdy wcześniej nie dodawałam do leczo pieczarek i szczerze powiedziawszy mogłabym je pominąć, bo właściwie nie czułam ich smaku, ale za to ładnie wyglądały :) Po raz pierwszy też dodałam do leczo czosnek i koncentrat pomidorowy i już nie wyobrażam sobie tej potraawy bez jednego i drugiego. Czosnek jest słabo wyczuwalny, mimo, że sporo się go dodaje, ale wzmacnia smak dania, a koncentrat świetnie je zagęszcza, dodając całości nieco słodyczy.


 

wtorek, 27 lipca 2010

Pyszny, mięciutki schab, bardzo wilgotny, pachnący, pyszny. Jestem obecnie na diecie lekkostrawnej (nie mylić z odchudzającą), więc poszukuję w odmętach internetu potraw, które będę mogła zjeść i jednocześnie nie będą wyglądać jak szpitalne jedzenie, bez smaku, wyglądu i z wrednym zapachem. Pierwsze na co trafiłam i wykonałam to właśnie ten schab, który równie dobrze nadaje się na obiad do ziemniaczków i surówki, jak i na zimno do chleba z masłem. W obu wersjach żurawina lub borówka będzie idealnym dodatkiem. Potrawa nie wymaga dużo pracy, a ilości składników można potraktować umownie i "na oko", a i tak wyjdzie pyszna. Przepis pochodzi ze strony pana Maćka Kuronia.

Składniki:

1 kg schabu bez kości

3 łyżki przyprawy typu "warzywko" (dałam mniej i raczej "na oko")

5 łyżek majeranku

4 ząbki czosnku

2 łyżki słodkiej papryki

pieprz czarny mielony

2 łyżki oliwy z oliwek

kilka ziaren jałowca

 

Wykonanie:

Robimy w mięsie cztery dziury, wkładamy w nie obrane ząbki czosnku i przekładamy mięso do naczynia żaroodpornego. nacieramy ze wszystkich stron przyprawami i polewamy oliwą. Na koniec układamy ziarna jałowca. Całość należy włożyć do lodówki na minimum dwie godziny, a najlepiej zostawić do następnego dnia. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180oC. Do rozgrzanego piekarnika wkładamy mięso i pieczemy ok. 40 minut. Smacznego :)

 

 


poniedziałek, 05 lipca 2010

Cudowny napój, lekko gazowany, słodki tylko tyle ile kto lubi, prosty w wykonaniu, po prostu pyszny. A na dodatek idealny na upały. Wykonuje go moja kilkuletnia córka. Przyniosła ten przepis z dodatkowych zajęć i od tamtej pory raczy nas nim kilkanaście razy w ciągu lata. A oto przepis na litr napoju:

Składniki:

2 cytryny

3-4 łyżki cukru (można dodać mniej lub więcej - w zależności od upodobań)

ok. 1 litra wody gazowanej

 

Wykonanie:

Cytryny myjemy, przekrawamy na pół i wyciskamy z nich sok. Przelewamy sok do wysokiego dzbanka i dosypujemy cukier. Ostrożnie wlewamy wodę - reakcja jest mocno wybuchowa, więc trzeba wlać najpierw trochę wody i poczekać aż się "wyszumi" a dopiero potem dodać resztę :) Cukier powinien się w międzyczasie rozpuścić, ale gdyby tak sie nie stało to trzeba trochę zamieszać. Można dodać lód, listki mięty, cytrynę w plasterkach, melisę i co tam komu przyjdzie do głowy. Smacznego :)


Do wykonania przez dzieci:

  • wycisnąć sok z cytryn i przelać do dzbanka
  • dosypać cukier
  • wlać wodę
  • zamieszać
  • dodać lód i udekorować

 

Bake Bread for World Bread Day 2011
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...