Życie ze smakiem
wtorek, 30 marca 2010

Przepyszne, słoneczne, pachnące, bardzo wiosenne. Polecam je na niedzielne, wspólne śniadanie. Przepis pochodzi ze strony Pana Maćka Kuronia.


Składniki:

4 bułki

4 jajka

1 łyżka szczypiorku

2 ząbki czosnku

1 łyżka masła

sól, pieprz

Wykonanie:

Bułkom ścinamy "czapeczki". Wydrążamy środek i pieczemy razem z czapeczkami (ja je kładę obok bułeczek) w nagrzanym piekarniku, aż będą chrupiące. W tym czasie na patelni na łyżeczce masła smażymy jajka sadzone. Bułeczki wyjmujemy z piekarnika, nacierami czosnkiem, smarujemy reszta masła i wkładamy do nich jajka sadzone. Posypujemy szczypiorkiem, doprawiamy pieprzem i solą. Podajemy przykryte "czapeczkami". Smacznego :)

Wersja do druku

Tagi: czosnek jajka
22:00, moniazo
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 29 marca 2010

Uwielbiam to ciasto. Ten zapach i smak, jedyny w swoim rodzaju. A najlepsze ze wszystkiego - sęki :), takie długie, odstające, które można odłamywać i zjadać po cichutku, jak zimą cukierki z choinki :). Można takie ciasto upiec w piekarniku, niestety bez sęków, bo przygotowanie prawdziwego sękacza jest bardzo trudne w domowych warunkach, ponadto wymaga dużej wprawy, ponieważ pieczone jest na drewnianym wałku lub stożku, który obracany jest nad ogniem (jak rożen). Stąd właśnie biorą się te przecudnej urody sęki. Wałek jest polewany małymi porcjami ciasta, które spływając powoli zapieka się tworząc tę charakterystyczną formę. Historia ciasta sięga średniowiecza i dawnych czasach było ono bardzo popularne, ale dziś w Polsce jest specjalnością regionalną Podlasia. Wypiek ten znany jest jednak nie tylko w Polsce. Ciasto jest pieczone również między innymi w Niemczech, Szwajcarii, Francji, Ruminii, na Węgrzech, a nawet w Japonii.

Wiedzę tę zaczerpnęłam głównie z Wikipedii, a przepis ze strony Pana Maćka Kuronia.


Składniki:

150 g mąki pszennej (ok. 1 szklanki)

100 g mąki ziemniaczanej

250 g masła

7 jajek

200 g cukru pudru

cukier waniliowy

50 g migdałów (ja używam mielonych lub w płatkach)

ew. 1 łyżka rumu

Po kilku pieczeniach doszłam do wniosku, że można dodać odrobinę proszku do pieczenia (ok. 0,5 - 1 łyżeczki), ponieważ mąka ziemniaczana jest dość ciężka do wypieków i ciasto bez proszku sprawia wrażenie jakby było z zakalcem.

Wykonanie:

Oddzielamy żółtka od białek i ucieramy je z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Dolewamy roztopione i przestudzone masło. Dodajemy migdały, rum i obie przesiane mąki. Dokładnie ucieramy ze soba wszystkie składniki. Ubijamy piane na sztywno i dodajemy do utartego wcześniej ciasta. Delikatnie mieszamy.

Tortownicę smarujemy masłem i wlewamy na dno cienką warstwę ciasta. Wkładamy formę z ciastem  do piekarnika nagrzanego do 180oC i pieczemy ok 5 minut (ja piekę ok 10 minut każdą warstwę, ale to chyba zależy od piekarnika). Za każdym razem jak ciasto upiecze się na brązowo, wyjmujemy je z piekarnika i wylewamy kolejną warstwę ciasta. Mnie wychodzi około siedmiu warstw. Po upieczeniu ostatniej warstwy babkę sękaczową wyjmujemy, a gdy ostygnie - posypujemy cukrem pudrem.

Ciasto jest specyficzne, dość suche, ale smaczne. Polecam gorąco, mimo, że jego przygotowanie wymaga trochę czasu.

 

Wersja do druku

 

niedziela, 21 marca 2010

Przypominają nieco racuchy, ale są zupełnie inne w smaku. Bardzo neutralne, co sprawia, że można je jeść zarówno z dżemem, miodem, golden syrupem, jak i z dodatkami bardziej wytrawnymi. Można nieco zmodyfikować przepis dodając cukier i utarte jabłko. Są bardzo proste i szybkie w wykonaniu. Ich wadą jest niestety to, że tak jak racuchy, są dość tłuste. Przepis pochodzi z tej strony.

Składniki:

półtorej szklanki płatków owsianych

3jajka

3/4 szklanki kefiru lub zsiadłego mleka

8 łyżek mąki pszennej

olej do smażenia

opcjonalnie

2 łyżki cukru

1 duże starte na dużych oczkach jabłko

 

Wykonanie:

Płatki owsiane wsypać do większej miski i zalać wrzącą wodą tak, aby przykryła płatki. Nie należy lać jej zbyt dużo, żeby nadmiernie nie rozrzedziła ciasta. Poczekać, aż płatki zmiękną (ok 15 - 20 minut). dodać resztę składników i wymieszać. Na rozgrzany olej kłaść ciasto łyżką formując placki. Piec do zezłocenia po obu stronach. Podawać na ciepło z dodatkami.

Do wykonania przez dzieci:

  • odmierzyć płatki i wsypać do miski
  • Odmierzyć kefir i mąkę i dodać do płatków
  • rozbić jajka i wlać najpierw do osobnej miseczki (mogą się trafić skorupki)
  • przelać jajka do miski z płatkami
  • wymieszać wszystkie składniki
  • starsze dzieci mogą pilnować placków na patelni

 

Wersja do druku

środa, 17 marca 2010

Nazwę tej potrawy zaczerpnęłam z książki "Dzieciaki do kuchni" Beaty Lipov,a autorka zaczerpnęła ją z popularnych książek o przygodach dziarskiej Martynki. Sam przepis natomiast jest ogólnie znany i niezbyt odkrywczy. Myślę, że wiele osób robi takie chlebojaje wtedy gdy w domu jest sporo czerstwego chleba i nie bardzo wiadomo co z nim zrobić. Podaję jednak przepis na nie, ponieważ można je zrobić wspólnie z dziećmi na niedzielne wspólne śniadanie. Są alternatywą dla zwykłych grzanek lub dla jajecznicy. Ponadto zapewnią sporo rozrywki zarówno nam jak i dzieciakom. Podczas przygotowania potrawy uwaga na jajka - potrafią wybuchnąć w małych dziecięcych rączkach :D

Poza tym wspólne gotowanie poprawia naszym pociechom apetyt, ponieważ są tak dumne ze swojej pracy, że nie odmawiają konsumpcji :)

Składniki:

kilka kromek czerstwego chleba (po dwie -trzy na osobę)

1-2 jajka

1/2 - 1 szklanka mleka

sól

masło do smażenia

 

Wykonanie:

Jajka rozbijamy i roztrzepujemy z mlekiem i solą. Maczamy kromki chleba i obsmażamy na patelni do ścięcia i zezłocenia jajka. Podajemy na ciepło.

Ilości użytych składników są orientacyjne i należy je dostosować do liczebności rodziny i jej apetytu, oraz do własnych upodobań. Moja Babcia nie dodawała mleka, ale jej chlebojaje były cięższe i bardziej suche. Mleko sprawia, że są wilgotne i nie chłoną tak tłuszczu na którym są smażone.


Do wykonania przez dzieci:

  • wbić jajka do miseczki
  • roztrzepać jajka widelcem
  • mleko wlać do jajek i wymieszać
  • maczać chleb w mleku z jajkiem i podawać mamie do smażenia
  • starsze dzieci mogą same kłaść chleb na patelni

 

Wersja do druku

 

wtorek, 16 marca 2010

Właściwie powinna nazywać się " izbiańska", bo przepis przywiozłam z Domu na Łąkach, czyli z Izb. Owsianka, tak jak szpinak, nigdy nie zagościła w moim dzieciństwie i dobrze. Dzięki temu nie mam traumy i z ciekawością zagłębiam się w nowe smaki. A ta owsianka jest warta grzechu. Podawana z mlekiem ciepłym lub zimnym, według upodobania, osłodzona miodem również według gustu, jest smaczna i pożywna, a ponieważ wszystkiego jest w niej po trochu, to każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Składniki:

pół szklanki płatków owsianych

pół szklanki płatków pszennych (można zastąpić owsianymi)

garść orzechów laskowych

garść moreli

garść suszonych śliwek

garść siemienia lnianego

garść sezamu

jabłko

ew. płatki migdałowe (dodaję jak zostają mi z innych akcji kulinarnych)

woda

 

Wykonanie:

Płatki wsypujemy do garnka. Śliwki i morele kroimy na mniejsze kawałki (ja kroję w paseczki), orzechy siekamy. Jabłko obieramy i kroimy w dużą kostkę. Dodajemy do płatków razem z siemieniem i sezamem. Zalewamy wodą nieco ponad powierzchnię wszystkich składników i gotujemy na małym ogniu ok. 10-15 minut. Podajemy na ciepło z mlekiem (ciepłym lub zimnym - według upodobań). Słodzimy miodem. Mniam. Danie idealne na śniadanie - zdrowe, smaczne i pożywne.

 

Wersja do druku

Kisiel jest naprawdę wyjątkowy i będzie smakował nawet tym, którzy za kiślem zasadniczo nie przepadają. Aromatyczny, pełen owoców, pachnący winem, rozgrzewający na ciepło, a chłodzący na zimno. Dobry zarówno na lato jak i na zimę. Uwielbiam go ja i cała moja bliższa oraz dalsza rodzina.

Przepis dostałam od mojej koleżanki Basi.


1 paczka mrożonej mieszanki owocowej (najlepsza jest HORETXu, ta bez aronii)

1 paczka śliwek mrożonych lub wiśni

1 kawałek kory cynamonowej

4 ziela angielskie

300 ml czerwonego wytrawnego wina

7 czubatych łyżek cukru

2 lekko czubate łyżki mąki ziemniaczanej

170 ml zimnej wody


Wszystkie składniki z wyjątkiem wody i mąki ziemniaczanej doprowadzić do wrzenia i dalej gotować na małym ogniu jeszcze 10 minut, żeby nie rozgotować owoców. Potem wodę z mąką ziemniaczaną wymieszać i wlać do owoców, zamieszać i pogotować jeszcze około minuty. Po ugotowaniu należy jeszcze KONIECZNIE wyjąć korę cynamonową.

Podawać można na ciepło lub na zimno. W obu przypadkach można podać z sosem waniliowym. Ja zastępuję jogurtem wanilinowym. Jest równie smaczny a nie wymaga tyle pracy.

Podczas konsumpcji należy jeszcze uważać na ziarna ziela angielskiego :)

 

Wersja do druku

Bardzo wykwintna rolada z gorzką czekoladą. Można nią podjąć nawet specjalnych gości. Mimo, że za czekoladowymi ciastami nie przepadam, to muszę przyznać, że ta rolada naprawdę ma coś takiego w sobie, co sprawia, że trudno jej się oprzeć.
Przepis pochodzi z miesięcznika "Kuchnia".

Ciasto:

3 jaja

15 dkg cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

10 dkg mąki pszennej

5 dkg mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

3 dkg kakao

Oddzielamy żółtka od białek. Do białek dosypujemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy obydwa cukry wymieszane ze sobą i nadal ubijamy, aż cukier się rozpuści. Dodajemy po jednym żółtku nadal ubijając. Obie mąki , proszek do pieczenia i kakao mieszamy ze sobą i przesiewamy. Dodajemy do jajek i delikatnie mieszamy do połączenia składników. Dużą blachę z piekarnika smarujemy masłem i wykładamy papierem. Ciasto równomiernie rozprowadzamy na blasze. Pieczemy w 180oC ok 12-15 minut. Ciasta nie należy przetrzymywać dłużej w piekarniku, bo stanie się suche i łamliwe. Ciasto wykładamy na czystą ściereczkę, delikatnie odrywamy papier na którym się piekło i niezbyt ściśle zwijamy razem ze ściereczką. W ten sposób pozostawiamy do ostygnięcia.

Krem czekoladowy:

400 ml śmietany kremówki

2 opakowania cukru waniliowego

1 tabliczka rozpuszczonej gorzkiej czekolady (gdyby zaczęła gęstnieć rozrzedzamy masłem)

2 łyżki koniaku

Śmietanę ubijamy na sztywno. Czekoladę łączymy z koniakiem. Odkładamy niedużą porcję ubitej śmietany do miseczki i powoli łączymy z czekoladą. Przekładamy nieszankę śmietanowo-czekoladową do pozostałej śmietany i mieszamy do uzyksania jednolitego kremu.

Ciasto delikatnie odwijamy ze ściereczki, smarujemy kremem i zwijamy ponownie. Przed zawinięciem można też posypać tartymi orzechami włoskimi. Z wierzchu posypujemy cukrem pudrem lub polewamy czekoladą.

Roladę aż do podania przechowujemy w lodówce.

 

Wersja do druku

Rolada świeża i lekka, słodko-kwaskowa, bardzo letnia. Bardzo ją lubię zarówno piec jak i jeść. Na gościach robi wrażenie głównie z powodu całych malin wymieszanych z kremem. Po pokrojeniu, na jasnym tle widać soczyste malinowe "oczka".
przepis na ciasto jest klasycznym przepisem na roladę, można go więc wykorzystać na wiele sposobów, nie tylko do tej konkretnej, a krem można mieszać z innymi owocami. Na pewno doskonale będzie smakować ze świeżymi truskawkami, jagodami albo z wiśniami z syropu.
Lekko zmodyfikowany przeze mnie przepis pochodzi z miesięcznika "Kuchnia".

Ciasto:

3 jaja

15 dkg cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

10 dkg mąki pszennej

5 dkg mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Oddzielamy żółtka od białek. Do białek dosypujemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy obydwa cukry wymieszane ze sobą i nadal ubijamy, aż cukier się rozpuści. Dodajemy po jednym żółtku nadal ubijając. Obie mąki i proszek do pieczenia, mieszamy ze sobą i przesiewamy. Dodajemy do jajek i delikatnie mieszamy do połączenia składników. Dużą blachę z piekarnika smarujemy masłem i wykładamy papierem. Ciasto równomiernie rozprowadzamy na blasze. Pieczemy w 180oC ok 12-15 minut na lekko złoty kolor. Ciasta nie należy przetrzymywać dłużej w piekarniku, bo stanie się suche i będzie się łamało przy zwijaniu. Ciasto wykładamy na czystą ściereczkę, delikatnie odrywamy papier na którym się piekło i niezbyt ściśle zwijamy razem ze ściereczką. W ten sposób pozostawiamy do ostygnięcia.

Krem malinowy:

25 dag twarogu na sernik

7,5 dag cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

sok z 1/2 cytryny

2 łyżeczki żelatyny

30 dag malin

250 ml śmietany kremówki

Twaróg mieszamy z obydwoma cukrami i sokiem z cytryny. Żelatynę rozpuszczamy w paru łyżkach ciepłej wody. Mieszamy twaróg z żelatyną, dodajemy maliny i ponownie mieszamy.  Śmietanę ubijamy na sztywno i łączymy z masą śmietanowo-owocową.

Ciasto delikatnie odwijamy ze ściereczki, smarujemy kremem i zwijamy ponownie. Przed zawinięciem można też posypać płatkami migdałowymi. Z wierzchu posypujemy cukrem pudrem.

Roladę aż do podania przechowujemy w lodówce.

 

Wersja do druku

Bake Bread for World Bread Day 2011
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...