Życie ze smakiem
Blog > Komentarze do wpisu

Byle do Bożego Narodzenia...

Dziś przyszła słota. Ochłodziło się, pociemniało, a po szybach spływają strugi deszczu. Świat posmutniał, przycichł, jakby zmalał. Jednak jest coś co nie pozwala poddać się nastrojowi. Coś ukryte we wnętrzu czasu. Coś co zawsze przychodzi, poprawia humor i napełnia nadzieją.

Boże Narodzenie.

W miniony weekend, kiedy piękne słońce jeszcze nie pozwalało zasłonić się chmurom i rozpieszczało nas swoim ciepłem przyszedł mi do głowy pomysł prawie szalony. Postanowiłam zrobić...PIERNIK! Dojrzewający. I tak to niespodziewanie, w samym środku cudownej złotej jesieni, w moim domu zapachniało świętami. I kiedy tak zapach miodu i korzennych przypraw mieszał się z zapachem odchodzącego lata, pomyślałam, że to było dobry pomysł, żeby połączyć ze sobą dwa piękne światy. I chociaż pomiędzy nimi będzie padał deszcz, dął przenikliwy wiatr a wilgotny chłód będzie wdzierał się pod płaszcze, to wiem, że jak tylko wyjmę z lodówki dojrzałe ciasto piernikowe, natychmiast wróci do mnie wspomnienie tej pięknej jesieni, która wczoraj właśnie od nas odeszła.

A tak wyglądały moje zeszłoroczne wypieki:

 

Piernikowe ciasto dojrzewające jest bardzo wdzięczne, a im dłużej dojrzewa, tym więcej w nim szlachetności i delikatności. Dlatego też, jeśli macie zamiar piec dojrzewający piernik na święta, nie czekajcie. Teraz jest najlepszy po temu czas.

Recepturę i więcej zdjęć znajdziecie TUTAJ.

Życzę Wam miłego weekendu.

piątek, 07 października 2011, moniazo

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/10/07 09:45:24
Bardzo dobry pomysł, ciasto będzie jak znalazł na Święta. Ja w sumie też juz myślę o piernikach na Święta ;)
-
Gość: MałgosiaZ, *.icpnet.pl
2011/10/07 16:49:02
Coś Ty się tak pospieszyła?
-
moniazo
2011/10/08 10:38:30
:)
Małgosiu
Wiesz co mnie najbardziej zaintrygowało w historii piernika dojrzewającego? Podobno wieki temu, kiedy w domu przychodziła ma świat córka - matka zagniatała piernik i odstawiała go do ciemnej chłodnej komory na całe lata. Kiedy córka dorosła, to piernik pieczony był na jej wesele! Wyobrażasz to sobie!!! Takie ciasto to był podobno największy rarytas na weselu. Nie doścignę staropolskiego pierwowzoru, ale mam takie marzenie, żeby zostawić ciasto piernikowe na co najmniej rok, żeby sobie dojrzewało i sprawdzić, czy rzeczywiście będzie lepsze od tego co dojrzewa 4-5 tygodni :):):)
-
Gość: MałgosiaZ, *.icpnet.pl
2011/10/12 23:44:27
a to ciasto na pierniki powinno przed pieczeniem pierniczków dojrzewać? nie wiedziałam!
-
moniazo
2011/10/13 09:24:54
:) Nie każde ciasto. To akurat tak.
Bake Bread for World Bread Day 2011
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...