O gotowaniu, pieczeniu i innych zabawach kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

Klasyka słodyczy czyli Tort Pawłowej po raz pierwszy




 

Od dawna mnie zachwycał i od dawna obiecywałam sobie, że koniecznie, że napewno, że w najbliższym czasie, że na święta itd, itp. Aż tu nagle bomba pękła, bo okazało się że lipiec należy do Pawłowej. Małgosia, współwłaścicielka Weekendowej Cukierni i jednocześnie jej lipcowa gospodyni zaproponowała właśnie ten wypiek do wspólnego pieczenia. A ja znów zaczęłam swoją śpiewkę, że gorąco, albo że pada, może nie dziś, może w następny weekend... I trwałoby to tak zapewne do końca miesiąca, albo do momentu w którym obie Gosie przemówiłyby do mojej ambicji, gdyby nie nagła chęć zabłyśnięcia w towarzystwie :) Nieważne, że byłam nieprzygotowana. Wiedziałam, że to jest ten moment o którym mówi się "teraz albo nigdy". Dlatego też moja Pawłowa zamiast świeżych sezonowych owoców ma pokrojone w kostkę brzoskwinie z puszki :( Nieważne. Ważne jest tylko to że nic pyszniejszego w życiu nie jadłam!

Zapraszam więc do cukierni na Pawłową. Naprawdę warto, zwłaszcza, że włożony w jej przygotowanie wysiłek jest niewspółmiernie mały do walorów smakowych jakie nam oddaje :)

Cytuję za gospodynią:

Składniki:

  • 6 białek
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka octu (ja dodałam soku z cytryny)
  • 300 ml śmietany kremówki
  • owoce sezonowe (i tu pełna dowolność, ja użyłam truskawek :-), ale świetnie pasują również jagody, maliny czy porzeczki)


Wykonanie:

Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać powoli cukier, skrobię ziemniaczaną i na końcu łyżeczkę octu. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować nieduży okrąg. Wyłożyć na niego masę białkową. Wstawić do nagrzanego wcześniej piekarnika (do temperatury 180 stopni). Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 150 stopni i piec przez 1,5 godziny. Studzić w piekarniku przy otwartych drzwiczkach.
Wystudzoną bezę przełożyć na paterę, wyłożyć na nią ubitą śmietanę (bez cukru). Udekorować owocami.

 
niedziela, 17 lipca 2011, moniazo

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/07/17 18:22:41
wygląda świetnie...nawet z tymi brzoskwiniami...kolejny raz obiecuję sobie że wezme sie za nia:)
-
2011/07/17 19:32:05
ja też w końcu się muszę zabrać za ten tort, bo strasznie się przed nim wzbraniam ;)
-
2011/07/17 20:02:19
Zauberi, Trzcinowisko - to tak jak ja, ciągle odkładałam, zupełnie bez powodu, bo Pawłową robi się między wierszami, czyli między zupą a schabowym. Ja miałam zawsze problem skąd pozyskać naraz 6 białek. W końcu wzięłam całe jaja i oddzieliłam białka od żółtek. Teraz mam problem co zrobić z żółtkami, ale jak ich nie zagospodaruję to pies się ucieszy :)
Zapraszam do Cukierni, może ona Was zmotywuje :0)
-
2011/07/17 21:17:54
nie mogę się doczekac kiedy u mnie będzie tak słodko po raz pierwszy.
-
Gość: tofka, aedw249.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/18 13:22:30
Nie da się ukryć, że Pawłowa pracochłonna szczególnie nie jest, za to wyjątkowo pyszna. Pozdrawiam ciepło :)

ps. I jak smakowała z brzoskwiniami? Zimą zdarzyło mi się serwować ją z kiwi i przyznam, że trochę egzotyczna, ale bardzo dobra :)
-----------------------------------
Zapraszam:
Para w kuchni.
Na turystyczny szlak!
-
2011/07/18 17:58:36
mniammmm:) cos pysznego:)
-
2011/07/18 19:22:26
Ugotujmy - nie czekaj - upiecz i zajadaj :)
Tofka - ja nie włożyłam w nią żadnej prawie pracy, bo wszystko zrobiła za mnie maszynka. Ja tylko rozbiłam jajka i dosypywałam cukier :) Z brzoskwiniami smakuje dobrze, ale bardzo banalnie. Co by nie mówić i tak jest pyszna.
Kulinarnespotkania - masz świętą rację :)
-
2011/07/24 21:41:18
Świetna, cieszę się, że się zmotywowałaś, no i coś czuję, że to nie pierwsza i ostatnia próba! :-) Buziaki wielki i dzięki za wspólne pieczenie
-
2011/07/25 09:24:30
Gosienkah - oczywiście, że nie ostatnia. Uwielbiam bezę w wypiekach, szczególnie taką chrupiącą jak ta, a jak cały placek to beza - to dla mnie po prostu niebo w gębie :)
-
Gość: wiolka, sr168-189-240-80.zambrow.net.pl
2011/08/21 20:47:47
Ja też, jak poprzedniczki, podchodziłam do Pavlovej jak pies do jeża, a jest to naprawdę łatwe do zrobienia i wzbudza zachwyt wszystkich gości. Co zrobić z żółtkami? Ja piekę szarlotkę:-)
-
2011/08/22 14:33:38
Gość: wiolka - no problem z żółtkami rozwiązał się tak, że mój pies dostał królewskie śniadanie trzy dni z rzędu - w końcu jej się też coś od życia należy! Ale następnym razem nie będę taka łaskawa :)
Bake Bread for World Bread Day 2011
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...