O gotowaniu, pieczeniu i innych zabawach kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu

Kiedy śmietana nie chce się ubić...czyli jak zrobić domowe masło

Kiedy śmietana nie chce się ubić najpierw robi nam się nieprzyjemnie, później gorąco, następnie wpadamy w złość i... I tu należy się zatrzymać. Nie raz już i nie dwa, w gniewie wylałam oporną śmietanę. Czyn tyleż uzasadniony co karygony. Wprawdzie takiej śmietany dla wypieku czy też deseru nie da się już uratować, ale nie oznacza to bynajmniej że z tej śmietany nic już nie będzie.

Dlaczego śmietana nie chce się ubić? Powodów może być kilka. Najczęściej chodzi o to, że nie dość dobrze została schłodzona. Bywa też tak (to mój przypadek bo kupuję na zapas - na wypadek gdybym znalazła odrobinę czasu dla kuchni), że śmietana trochę za długo poleży w lodówce i lekko skwaśnieje, o czym my nie mamy pojęcia i w dobrej wierze chcemy ją wykorzystać do wykwintnego deseru z bitą śmietaną. Taka śmietana też już się niestety nie ubije, ale dowiadujemy się o tym najczęściej już w trakcie.

Cóż więc począć z taką oporną śmietaną? Po prostu ubijać dalej. W efekcie tego ubijania tłuszcz zawarty w śmietanie zacznie zbijać się w grudki. Na początku będzie to wyglądało tak jakby nam się śmietana zważyła. Czasem też kiedy ubijamy śmietanę do deseru i wszystko jest z nią w porządku, może nam się zdażyć, że będziemy ją ubijać ciut za długo. Wówczas też dojdziemy do tego momentu, w którym z ubitej już śmietany zacznie nam się niestety robić masło. Nie polecam wykorzystywać takiej zwarzonej śmietany do deserów, do grudki tłuszczu będą w nim bardzo dobrze wyczuwalne i z pewnością popsuje to smak deseru.

Wróćmy do masła. Początkowo, tak jak wspomniałam, grudki tłuszczu będą niewielkie, ale po chwili zauważycie, że robią się coraz większe i ze śmietany zaczyna się oddzielać również maślanka. Na tym etapie proponuję garnek ze śmietaną wstawić do zlewu i zmniejszyć obroty miksera, ponieważ wydzielająca się maślanka zacznie się strasznie rozchlapywać. Wytrzymajmy ten moment. Niedługo koniec. Kiedy podczas ubijania zauważycie, że grudki tłuszczu nie robią się już większe, odłużcie mikser. Powstałą miksturę najlepiej przelać przez sitko i zostawić na chwilę do odsączenia. Teraz przełóżcie prawie gotowe masło do głębszej miski i łyżką połączcie grudki w osełkę, lekko ją wyciskając. Z pewnością wydzieli się jeszcze trochę maślanki, którą należy odlać.

Takie masło trzeba przechowywac w lodówce i w miarę możliwości szybko zużyć.

Co z maślanką? Nie wylewać broń boże. Można ją wypić samemu lub dać do wypicia swojemu ukochanemu czworonogowi. Z pewnością latem będzie to bardzo stosowny napój. Poza tym to właśnie co uzyskacie produkując swoje masło będzie prawdziwą maślanką - nie zaś to co pod tą nazwą jest sprzedawane w sklepach i niewiele różni się od kefiru.

Smacznego:)

Ps. Nie polecam produkcji masła domowego na codzień bo interes jest mało opłacalny. Jest to za to świetny sposób na zagospodarowanie nadmiaru tłustej śmietanki, który pozostał nam w lodówce i do niczego innego raczej się nie nada.

niedziela, 22 maja 2011, moniazo

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/05/22 13:49:40
Domowe masełko to niezły luksus :)
-
2011/05/22 13:56:47
Prawda? Ale jeszcze większy luksus - wylać śmietanę zamiast ją wykorzystać:)
-
Gość: theresia, v08-16.opera-mini.net
2012/06/19 09:16:42
Dzięki!
Twój wpis uratował moją śmietanę przed wyrzuceniem a dziś rano jadłam już pyszne domowe masełko
-
2012/06/20 08:33:17
:) Wspaniałe, prawda?
Bake Bread for World Bread Day 2011
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...