|
O gotowaniu, pieczeniu i innych zabawach kulinarnych
Blog > Komentarze do wpisu
Domowa czekoladaTo mój smak z dzieciństwa. Słodka, zapychająca, pachnąca, pyszna. Gościła u nas podczas świąt. Można się nią było wtedy bezkarnie opychać, sięgać po kolejne kawałki, wyjadać te z największą liczbą orzechów. Zwykle mama używała do niej orzechów włoskich, bo rosły u dziadków na podwórku. Ja zawsze marzyłam o tym, żeby kiedyś dodać orzechów laskowych. Oczywiście w końcu przyszedł ten moment, kiedy moje marzenie się spełniło. Okazało sie jednak, że czekolada jest owszem, całkiem smaczna, ale to jednak nie jest TEN smak o który mi chodziło. Do dziś preferuję dodatek włoskich orzechów nad wszystkie inne dodatki. Najlepsza pocieszajka. Spróbujcie sami :)
Składniki: 1/2 szklanki mleka 2 szklanki cukru 1 margaryna 6 łyżeczek kakao (może być więcej) 500 g mleka w proszku garść orzechów włoskich lub laskowych, albo dowolnych bakalii Wykonanie: Wszystkie składniki z wyjątkiem mleka w proszku i bakalii zagotować i przestudzić. Po przestudzeniu wsypywać powoli mleko w proszku miksując całą masę. Na koniec dodać orzechy i/lub bakalie. Keksówkę o wymiarach 10x20 (ja mam troszkę większą) wyłożyć falią aluminiową i przełożyć do niej masę czekoladową. Wstawić do lodówki i poczekać aż stężeje. Kroić na plastry o grubości około 0,5 cm. Smacznego :) czwartek, 16 września 2010, moniazo
TrackBack
Komentarze
Gość: silyya, d-85-91-20-185.ftth.ie.magnet.ie
2011/01/05 14:15:31
Dzięki Ci dobra kobieto za ten przepis!Od bardzo dawna poszukuję przepisu na domową czekoladę,taką jaką kieeeedyś dawno robił mój Ojciec.I wreszcie znalazłam.Czekoladka chłodzi się w blaszce,ale już wiem,że to to,musiałam spróbowac ;P.Jeszcze raz dziękuję.I na pewno będę zaglądac tu częściej.Pozdrawiam.
2011/01/05 15:53:35
ooooo!!!
Cieszę się bardzo, że cię uszczęśliwiłam i witam w klubie wielbicieli domowej czekolady. Jest nas już TROJE: ja, mój brat i ty :):):) 2012/02/16 11:40:43
Czworo! Zawsze robiliśmy tą czekoladę na początek i koniec sezonu turystycznego ("rozbój" i "zbój" bazy namiotowej). Ach, wspomnień czar. Dzisiaj robię!
Gość: , 37-128-105-146.ip.netia.com.pl
2012/08/17 15:09:02
Wczoraj robiłam czekoladę i właśnie z córką zajadamy się nią mmmmm......
;p 2013/03/28 07:41:37
Prawda? Przypomniałaś mi tym komentarzem, że dawno nie było w domu domowej czekolady. Dopisuję ją sobie do dzisiejszej listy zakupów. Dzięki :)
|
|